witam wszystkich prezentuje na blogu moje hobby to co lubię robić , bez czego już nie potrafię ..... robię również rzeczy na zamówienie zapraszam adres kontaktowy ewciarobotki@gmail.com
Blog > Komentarze do wpisu
historia pewnego "Fachowca"
Dnia pewnego naszedł czas by zrobić ogrzewanie na strychu raptem podpiąc do któregoś pionu ze 3-4 grzejniki obdzwoniłam kilkanaście numerów znalazłam kilku z czego wyłoniłam jednego który nie dał ceny zaporowej nie chciał mi wkroczyć z palnikiem i ustalił w miarę bliski termin . grzejniki udało mi się załatwoć z demobilu w bardzo dobrym stanie za niewielkie pieniądze więc byłam na plusie . No i przyszedł pan "fachowiec" z kolega i w 3 popołudnia zrobili . ja chciałam grawitacyjnie bo tak cały dom jest ogrzewany bez pompy a pan mi na to co ja się tak uparłam tutaj grawitacja nie dociśnie bo to 8 metrów itd trzeba pompę , kupiłam no cóż wkońcu to ona się zna nie ja , a że ta która była w piwnicy z racji nie użytkowania przez 16 lat umarła śmiercią starości więc pojechałam i kupiłam taką jak pan kazał . Zrobili w dwa wieczory i jedno dopołudnie , wody napuściłam do centralnego napaliłam odpowietrzyłam i zonk nie grzeje ani z pompą ani bez pompy ........ zaznaczam że pan przyjął pion najblizszy do podpinania na którym był zbiornik wyrównawczy który na tym strychu się znajdował , nie pytał o inne piony itp wizyta II znowu spuszczanie wody i szukanie przyczyny dlaczego - okazało się że kolega zamontował odwrotnie pompe , poza tym niby wsio ok a nie grzeje jeden najdalej oddalony grzejnik podpiął krzyzowo wyszło że zgrzana była rurka zbyt mocno i przepływ był minimalny i napuszczanie palenie i nic ani z pompą ani bez wizyta III zakładamy zawory na pietrze , pan twierdzi ze jak się przydusi grzejniki to pompa dociśnie na strych i co i nic grzejniki zakręcone wszystkie a pompa na strych nie dociska werdykt za słaba pompa trza mocniejsza wizyta IV pan zaczyna pytać o inne piony i obciążenia na nich decyzja przepinamy dwa spiete ze sobą grzejniki pod drugi pion i powinno hulać jak powiedział tak zrobił przekuł w kuchni ale tylko zasilanie a odpływ z grzejników zostawił na tamtym pionie i znowu dolanie napalenie i zonk owszem grzeje ale tylko ten przepięty i nie do końca żeby było śmieszniej bez pompy dociska grawitacja z pompą niewiele lepiej werdykt zamulone grzejniki wizyta V przepinamy dwa spiete z odpływem pod pion w kuchni dwa pozostałe zostawiamy na tamtym pionie wszystkie grzejniki zaliczyły płukanie i kicha dalej niewiele się zmienia prócz tego że ten spiety zaczyna prawie dobrze grzać nawet bez pompy reszta zimne jak w kostnicy nawet z mocniejszą wcale nie tanią pompą pan stwierdza że trza ciągnąć nowy pion lub pion osobny do zbiornika wyrównawczego do samego pieca powiedziałam krótko chyba jakiś żart wizyta VI mojemu chłopu puściły nerwy pojechał po bandzie praktycznie im wyrysował na ścianach jak mają położyć rurki pod grawitację powiedział jasno i wyraźnie że minimalizacja oporów jak najmniej kolanek robimy po spadach czyli pod grawitację i przepinamy dwa pozostałe grzejniki pod pion kuchenny i tyle na koniec dodał że jak to nie zagada to już on się będzie martwił bo oni generalnie sa tutaj ostatni raz panowie bez słowa zrobili pilnowani przeze mnie z tą minimalizacją kolanek i oporów i....... zrobili jak mąż im praktycznie wyrysował nalałam wody napaliłam i zgadnijcie co się stało ..... grzejniki zrobiły się gorące w 90 % wszystkie 4 szt na grawitacji bez pompy i co jednak grawitacja docisła a ja niepotrzebnie wywaliłam pieniądze na pompę którą puszczam raz na kilka dni na może godzinę by przegonić obieg szybciej no i żeby pompy szlag nie trafił cała operacja trwała miesiąc wodę w centralnego wylewałam 6 razy i 6 razy nalewałam straciłam miesiąc czasu i worek nerwów jaki z tego morał NIE WPUSZCZAJ FACHOWCÓW DO DOMU zrób sam w kazdym razie jestem wyleczona na długi czas z "FACHOWCÓW" dlatego całą reszte robie sama to tyle jestem na półmetku , niestety nie skończe tego cyrku jak jak planowałam w tym roku bo jest to przez to wszystko nierealne ale myslę że do połowy stycznia zamknę temat farb , gipsowania i innych takich i zasiądę w moim pokoiku na fotelu z robótką w ręku ale to jeszcze chwila dziękuję wszystkim zaglądającym pozdrawiam serdecznie
czwartek, 14 grudnia 2017, ewcia116

Polecane wpisy

  • żyje

    ledwo ale zawsze .......... remonty mi bokiem już wychodzą

  • troche z innej beczki

    wiec tak robótkowo były jajca teraz robi się szal kilka rzeczy leży nieskończonych jakaś niemoc mnie dopadła albo brak czasu nie wiem biegam po urzędach załatwi

  • pechowy Mikołaj

    no tak takie szczęście mogę mieć tylko ja wczoraj pech od samego rana najpierw padło auto rozrusznik potem dziecko młodsze zwymiotowało grypa jelitówka ją dopad

Komentarze
2017/12/29 14:51:56
pseudofachowcy...
-
2018/01/02 12:05:08
i jak tu wierzyć w ludzi
-
2018/01/03 10:48:50
Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku życzę :)
-
2018/01/07 12:04:19
i jeszcze trzeba za to płacić
-
2018/01/07 13:43:06
no świetnie
-
2018/01/08 11:18:20
no tak
-
2018/01/08 14:29:46
uwielbiam takie sytuacje
-
2018/01/09 10:32:21
nie wierzę !
-
2018/01/10 11:24:46
śmiech przez łzy
-
2018/01/11 19:10:35
co zrobisz
-
2018/01/11 23:10:06
tylko że to nie było ani troszkę śmieszne niestety "fachowiec " spowodował że wydałam kupę niepotrzebnie kasy ale mam to juz za sobą
pozdrawiam wszystkich